Pewna jest tylko kawa

Pewna jest tylko kawa

…Nic nie jest pewne w życiu, no może tylko smak  kawy w Portugalii. Nad całą resztę trzeba cały czas czuwać, kontrolować i być uważnym, na każdym zakręcie 🙂


Monte Gordo jest idealne, powiedziała Magdalena któregoś razu, idealne do sportu, do treningu i życia.
Kiedy w 2017 roku przyjechałem do niej na obóz,  była naładowana pozytywną energia tego miejsca, tym klimatem, świeżym powietrzem z nad oceanu, plażą, owocami morza, pachnącym chlebem z piekarni i kawa typu galao  w Snack Bar Catalunha. Sportowo Magda osiągała szczytową formę.
Pokazała mi wtedy miejsce, którego jeszcze do końca nie czułem, myślami w zawodowych obowiązkach nie potrafiłem skorzystać z uroków, klimatu i atmosfery  tego miejsca. Otrzymałem jednak dobrą wskazówkę.


… śniadanie na ławce po basenie, powrót na drzemkę, trening a na obiad steki z tuńczyka plus frytki z batatów, kolejny trening, spacer brzegiem oceanu i dobry sen.
prawie wszytko powtórzyłem i w tym roku,
nie ma już mojej Magdy, ale to miejsce wciąż działa…


Obóz luty 2018
Biegać tu 2 treningi dziennie to żaden wyczyn, energii jest sporo bo słońce ładuje mocno a dobrze rozkładając akcenty, we współpracy z najlepszymi trenerami Waldkiem i Danielem czujesz się cały czas na siłach. Uderzeniowa dawka czosnku, guacamole, owsianka, pomarańcze, wino turbo miód i można wykonać każdy trening.
Jak na razie trudno mi sobie wyobrazić bardziej komfortowe miejsce do treningu biegowego niż Monte Gordo. Owszem można by dodać jeszcze kolejne kilometry tras w lesie, gdyby ktoś narzekał na monotonię tych  ok 20stu. Górki i pagórki, 3 kilometrowa prosta, asfalt albo szutry, płaska plaża ostatecznie jest i deptak. To wszystko do Twojej dyspozycji a gdyby było mało, to jeszcze  dwu kilometrowa  kładka wzdłuż plaży,  oświetlona dla spóźnialskich lub na romantyczne randki doskonała.

fot. Daniel Godlewski – Kładka rankiem pusta, wieczorem oświetlona

No może gdyby stadion był za darmo, gdyby był tartan wzdłuż drogi albo całkowicie wstrzymany ruch i zraszacze rozstawione co 500m… i tak można by brnąć bez sensu poprawiając coś co jest na tą chwilę doskonałe. Zwłaszcza gdy pogoda  w Polsce nie rozpiszcza, warto skorzystać z portugalskiej energii słońca i powietrza w temperaturze 15- 20 C.

fot. Trener Waldek, na zdjęciu z Trenerem Danielem Godlewskim 🙂

O kolarstwie wypowiadać się nie będę, niech poświadczą inne internetowe źródła lub zdanie Tomka i Olgi Kowalskich z Trinergy, którzy ulubili sobie  trasy rowerowe wokół Monte Gordo i znają je zdecydowanie lepiej niż ja… choć zebrałem pewne cenne doświadczenie, o którym w innym wpisie 🙂


Komu pływania potrzeba ma basen 25m i 3 tory 50m, oczywiście zapomnieć nie można o Oceanie,  bo jeśli  ktoś marzy o ściganiu się na otwartych wodach, ocean uczy doskonale skutecznie.
Zawsze kiedy rozpędzam trening, wyostrza się smak, jedzenie staje się rozrywką i nieopisaną przyjemnością.
Stek z tuńczyka, danie które rok temu zjadłem pierwszy raz z rąk Magdaleny, to w tutejszym wydaniu ogromny płat rybiego mięsa, który pewnie starczyłby na zapełnienie całej półki pt. tuńczyk w puszczce, w niejednym supermarkecie. To za co płacimy ok 5zł  i po wyjęciu z puszki mieści się na dużej łyżce, stanowi 1/10 standardowego tuńczykowego steka . Nie opisze smaku, podam tylko krótki przepis: sół, pieprz, oliwa, trochę cytryny i nie chcesz żeby Twój obiad się kiedykolwiek skończył.

Mógłbym opowiadać o  każdym moim kroku sędzonym w rejonie Algarve, ale proponuję spróbować i posmakować wszystkiego samemu.


PS.  szczególne podziękowania dla sztabu trenerskiego, Waldka trenera suplementacji i Daniela, multi trenera, m. in odnowy,  fotografii, suplementacji również. No i oczywiście współzawodników Wojtka i Roberta, w których nieodkryta siła wciąż dżem je. 

Już teraz zapraszamy na zimę 2019 w Monte Gordo !

fot. Daniel Godlewski Centrum Terapii Manualnej i czosnkiem

 

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *